piątek, 30 maja 2014

kobieta domowa


KOBIETA DOMOWA

w przydeptanych pantoflach 
poplamionym szlafroku 
z resztką makijażu 
uwija się po domu od rana 

włosy potargane 
łzę ma w lewym oku 
spuchnięte powieki 
trochę niewyspana 

domowa kobieta 
w skarpetkach wełnianych 
sypiąca karmę kotu 
kochanka, żona, mama 

budzi wszystkich z uśmiechem 
przyklejonym do twarzy 
niby razem a sama 
kobieta domowa 

kochanka żona mama 
smaruje masłem bułkę 
wciąż trochę zaspana 
skrzydła zamknęła w szafie 

jeszcze wczoraj z rana 
biega teraz ze ścierką 
nie perfumowana 
kobieta domowa 

kochanka żona mama 
zamiast pereł na szyi 
maseczka z ogórka 
świeżo zakładana 

za chwile włoży szpilki 
włosy klamrą zepnie 
będzie dla świata gotowa 
kochanka żona mama 

jej serce nie będzie już letnie 
nie uroni z życia ani chwilki 
narodzi się jak nowa 
to ona - kobieta domowa  



taka tam pisanka moja

środa, 28 maja 2014

Zwykłych dni.....

Zwykłych dni szarówką wykładany
Tak równiutko, pokój z kuchnią
Krok co rok stawiany zwykłą pustką
Dom to wcale, nie mieszkanie

Wiem co robię, tylko skąd wiesz?
Wzbij się, poleć. Póki możesz

Kiedy raz, jeden raz rozłożysz skrzydła
Złapiesz wiatr, z nowych sił początek życia
Kiedy raz, gdy się raz nad resztę wzbijesz
Każdy smak, każdy kształt. Już wszystko inne

Zwykłych dni odkryjesz zwykłe cuda
Są, czekają. Zobacz, słuchaj.

Wiem co robię, tylko skąd wiesz?
Wzbij się, poleć. Wiem, że możesz

Kiedy raz, jeden raz rozłożysz skrzydła
Złapiesz wiatr, z nowych sił początek życia
Kiedy raz, gdy się raz nad resztę wzbijesz
Każdy smak, każdy kształt. Już wszystko inne 

(Andrzej Piaseczny, Wiatr w skrzydła)



wtorek, 27 maja 2014

Czas - krawiec kulawy

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Czas - krawiec kulawy


Czas, jak to Czas krawiec kulawy
z chińskim wąsem suchotnik żwawy
Coraz to inne skrawki przed oczy mi kładzie
spoczywające w ponurej szufladzie.
Czarne, bure, zielone i wesołe w kratkę,
to zgrzebne szare płótno, to znów atlas gładki
 Raz - coś błysło jak złotem
  zamigotało zielonym klejnotem,
   zatęczyło na zgięciu,
    zachrzęściło w dotknięciu...
Więc krzyknęłam: "Ach! Z tego, z tego chcę mieć suknię!"

Lecz Czas, jak to Czas, zły krawiec tak pod nosem fuknie
"To sprzedane, do nieba - cała sztuka -
szczęśliwy, kto ten skrawek widział -
niech większego szczęścia nie szuka

- To rzekłszy, schował prędko próbe do szuflady
a mnie pokazał sukno barwy - czekolady - -

sobota, 24 maja 2014



Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. 
Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. 
W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia,
a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. 
Nie mamy wtedy żadnego wyboru.
Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. 
Obiema rękoma obejmij go. 
Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: 
światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, 
i cały cud tego dnia. 
Wyjdź mu naprzeciw.


poniedziałek, 19 maja 2014

jestem...

Jestem jak... Jestem jak wulkan ... wybucham bez ostrzeżeń.
Jestem jak ogień ... niszczę złudzenia.
Jestem jak rzeka ... nie oglądam się za siebie.
Jestem jak gwiazdka ... spełniam życzenia.
Jestem jak noc ... zapowiadam dzień.
Jestem jak dźwięk ... rozbrzmiewam śmiechem.
Jestem jak kropla deszczu ... żyję chwilą.
Jestem jak wiatr … tak trudno mnie zatrzymać.
Jestem jak kwiat ... tak łatwo mnie zranić.
Jestem jak motyl ... tak trudno mnie złapać.
Jestem jak nadzieja ... tak trudno mnie stracić.
Jestem jak małe niemowlę ... tak bezbronne.
Jestem jak papieros ... trudno mnie rzucić.
Jestem jak szampan ... uderzam do głowy.
Jestem jak 6 w totka ... jedna jedyna na całe życie.
Jestem jak magnes … przyciągam i odpycham.
Jestem jak wódka … zostawiam efekty uboczne.
Jestem jak heroina ... tylko dla odważnych.
Jestem jak marihuana … poważnie uzależniam.
Jestem jak morfina … popadasz w euforie.
Jestem jak anioł … któremu odrastają skrzydła.
Jestem jak otwarta księga … tylko napisana trudnym językiem.
Jestem jak dobra wróżka … spełniam marzenia.
Jestem jak strzała … przebije cię na wylot.
Jestem jak cud … nie do spełnienia.
Jestem jak sztorm … nadchodzę niespodziewanie.
Jestem jak księżyc … pojawiam się bardzo rzadko.
Jestem jak śmierć … zabieram niewinnych.
Jestem jak pudełko czekoladek … zaraz znikam.
Jestem jak poemat … tylko ciebie w nim brak.
Jestem po prostu sobą …

niedziela, 18 maja 2014

uzupełniając...

Kobieta XXI wieku

każdego poranka
zmywa z siebie
nocne marzenia

ze strugami wody
spływają wyśnione
pragnienia

w kuchni z ekspresu
filiżanka czarnej
mocnej kawy

znowu
przesłodzona
to ona - kobieta

matka
kochanka
żona

pod cieniem do powiek
ukrywa swoje oczy
by nikt nie zobaczył
o czym śniła w nocy

usta pomadką kryje
mocno scałowane
po dzisiejszej nocy
musza być schowane

będzie śniła na jawie

o jego ramionach
będąc tylko we śnie
tak bardzo szalona

splatane snami włosy
spina klamrą starą
dlaczego nie jesteś życiem,
tylko snem i marą?

- taka tam pisanka...
„Nawet w tłumie można być samotnym.”

 - Sherrilyn Kenyon - "Rozkosze Nocy"